Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
The Gazette!
J & Rock
The Gazette!
http://media.photobucket.com/image/gazette/screamorbg/gazette1.jpg?o=130
(od lewej - Aoi
Reita ,Ruki ,Kai Uruha )
The Gazette - japońska grupa muzyczna, która powstała w 2002 roku. Zespół gra muzykę rockową, w której można znaleźć brzmienia punk rocka, heavy metalu oraz wstawki hip-hopowe. Najbardziej charakterystycznym elementem zespołu jest wokal Rukiego.
Zespół w kwietniu 2002 wydał swój pierwszy singel (Wakaremichi) oraz VHS. W sierpniu 2002 wydali maxisingel i kolejną kasetę VHS. Chłopaki swój pierwszy koncert mieli w październiku 2002 w Takadanobaba Area. W styczniu 2003 z zespołu odszedł Yune, a jego miejsce zajął Kai. Tymczasem grupa przyłączyła się do wytwórni płytowej PS Company. W maju 2003 zespół wspólnie z Hanamuke wyruszył w swoją pierwszą poważną trasę koncertową. Następna była z zespółem Vidoll. Później razem nagrali cover dla japońskiego magazynu Cure.
Wywiad (źródło - http://www.thegazette.pun.pl/viewtopic.php?id=173 )
Jak poznali Rukiego i jakie były ich pierwsze wrażenia z nim związane?
Reita: Kiedy go pierwszy raz spotkałem, pomyślałem "musi być barwnym rockerem". Pomyliłem się, w rzeczywistości jest postacią pełną sprzeczności. Pewnego dnia, kiedy miał występ z poprzednim zespołem, wypaliłem: "chodźmy dzis razem do domu". Mimo, że odpowiedział "w porządku", kiedy go potem znaleźliśmy, był otoczony fanami. Mogliśmy tylko... Może po prostu nie mógł spełnić obietnicy...
Ruki *zdenerwowany*: To dlatego, że... (zaczyna, ale Reita go ignoruje)
Kai: Poznałem go w "live house", był z zespołem. Nie zamieniliśmy ze sobą wcześniej ani słowa, a mimo to pożyczył mi swój sprzęt. "Miły facet" - pomyślałem o nim wtedy. (Ruki pożyczył Uke perkusję, kiedyś też bębnił)
Reporter: Ruki był wtedy jeszcze perskusistą?
Kai: Tak.
Reporter: Uruha...?
Uruha: Tak naprawdę, to nie pamiętam. Wiem, że interesowałem się wtedy wokalistą jego zespołu, który powiedział nam, że ich perkusista chciałby z nami pogadać. Wskazał na niego, a ja pomyślałem "ah... ten facet".
Aoi: Ja pierwszy raz spotkałem go w studio. Nagle po prostu podszedł, żeby podac mi rękę. I w ogóle się nie wstydził. Pomyślałem, że w przyszłości ten mały facet będzie kimś wielkim. Ale nie pamiętam niczego specjalnego, poza uściskiem dłoni.
Kłótnia o roztargnienie Rukiego i solówki Aoi'a:
Uruha twierdzi, że Ruki wszystkiego i wszędzie zapomina. Zostawia u kolegów ciuchy, w sklepach portfele i nic sobie z tego nie robi.
Uruha: Nie cenisz tego co masz. Portfela w domu towarowym zapomniałeś dla wygody? (Uru chyba pyta, czy portfel nie był czasem za cieżki do dźwigania i dlatego Ruki go zostawił xD)
Ruki: Znowu opowiadasz o czymś, co było dawno temu...
Uruha: Ciągle mam Twoje rzeczy w samochodzie.
Ruki: Kapelusz?
Uruha: Nie tylko. Mam chyba kilka Twoich punkowych płyt... I ciuchy... I buty... Wrzucam je wszystkie razem do bagażnika.
Ruki: Ale...
Reporter: Ruki, proszę, odpowiedz na pytanie.
Ruki: No dobrze, bardzo łatwo zapominam o wielu rzeczach *gorzki uśmiech*. Ale to nie zmienia faktu, że sytuacja, o której mówi Uruha jest przedawniona...
Aoi: Ok, ale dlaczego na próbach zawsze przestajesz śpiewać przed solówką? I za każdym razem, kiedy mam grać, on nagle zaczyna śpiewać... (do Rukiego) Wydaje Ci się, że kończę, zanim zdążę zacząć?
Ruki: Przyzwyczaiłem się kończyć śpiewać, kiedy muzyka cichnie, to dlatego.
Aoi: Ale chyba po to są te próby, żeby dostosować się do solówek, czyż nie?
Ruki: Po prostu tracę kontrolę *śmiech*. Ale od teraz postaram się to zauważać.
Aoi: Bardzo Cię proszę, liczę na Ciebie *uśmiech*
Czy Ruki robi ostatnio coś, co sprawia, że jest lepszy?
Reita: Zaskoczył mnie tym, że przynosi swój sprzęt na próby, nigdy wcześniej tego nie robił. Nigdy go to nie obchodziło. Poza tym, chodzi z notatnikiem, zapisuje pomysły, to też nowość.
Kai: Chyba zaczyna bardziej rozumieć mnie i moje uczucia.
Uruha: A ja poczułem się samotny. Kiedyś lepiej się dogadywaliśmy, mieliśmy mnóstwo wspólnych tematów. Może już go nie obchodzę...
Aoi: Ostatnio jest "grzeczny" na MC. Dawniej za każdym razem na MC mógł gadać i gadać przez godzinę.
Co w nim lubią, co ich denerwuje:
Reita twierdzi, że mieć przy sobie Rukiego, to jedna wielka zabawa. Potrafi wszystkich rozweselić i z radością podchodzi do wszystkiego, co robi. Jednak Reita zaznacza też, że Ruki to taki baka (głupek po japońsku) i mimo, że jest niepoprawnym pedantem we własnym domu, lubi bałaganić w cudzym...
Ruki: Mogę coś powiedzieć...?
Reporter: Tak.
Ruki: W Twoim nigdy nie nabałaganiłem! *wściekły*
Dalej wypowiedź Reity - Rei ożenniłby się nawet z Rukim, bo za każdym razem, kiedy do niego przychodzi, Ruki troskliwie opiekuje się jego odzieniem wierzchnim. Jednym słowem, jest uporządkowany i nie lubi w domu bałaganu (tak tłumaczy to Ruki, Reita sądzi, że to po prostu z sympatii do jego osoby). Na pytanie reportera czy Ruki robi tak samo z ubraniami całej reszty, Rukson odpowiada, że tak, bo nie lubi rzucania ciuchów byle gdzie. Szkoda, że tylko w swoim domu... Kolejna rzecz, która Reitę wkurza, to kłamstwa Rukiego. Basista podaje przykład - kiedyś Ruki spóźnił się na spotkanie zespołu, Rei myślał, że kolega po prostu śpi, zadzwonił i zapytał "gdzie jesteś?", na co Ruki odpowiedział, że w pociagu i że niedługo będzie. Niestety, Reita jest spostrzegawczy i zauważył fakt, iż Ruki musiał być jeszcze w domu, nie było słychać odgłosów pociągu. No i Ruki przyjechał zbyt późno, żeby można było stwierdzić, że w momencie kiedy Rei do niego dzwonił, był w pociągu. "Przecież mógł po prostu powiedzieć gdzie jest, po co te kłamstwa...?"
Kai - perkusista twierdzi, że Ruki jest wszystkiego ciekawy i to mu się w nim podoba. Według Kai'a Ruki lubi próbować nowych rzeczy.
Co go denerwuje? Nieustanne gadanie Rukiego. "Czasem chciałbym, żeby się po prostu zamknął". Podobno kiedyś Kai nie wytrzymał i powidział to Rukiemu. I był w tym dość poważny, niestety Ruki odebrał to jako żart i swój wywód na bliżej nieokreślony temat ciągnął dalej. Inna sprawa - Kai się denerwuje, kiedy Ruki pyta go, czy może od niego papierosa. "Nie, żebym mu żałował, ale kiedy pyta o papierosa, nagle znikają wszystkie".
Uruha uważa, że Ruki jest bardzo serdeczny wobec innych. Ba, Uru posuwa się nawet do stwierdzenia, że Ruki nie wie co to znaczy być gwiazdą. Zachowuje się przed kamerami tak, jak na codzień, wszystkich traktuje tak samo. Czego Uruha w nim nie lubi? "Ruki ma dziwny nawyk wykręcania się od wielu rzeczy. Kiedy coś jest nie tak, chowa głowę w piasek" - czyli po prostu - ucieka od problemów.
Ruki poprawia kolegę: "wyglądam jakbym chciał uciec..."
Dalej Uru przytacza przykład niesłowności Rukiego. Kiedys Ruki zapytał czy może u niego przenocować, Uruszen się zgodził. Czekał na niego do północy, nic, zadzwonił i zapytał czy się pojawi, usłyszał, że tak, no więc czekał na niego resztę nocy, nasłuchując dzwonka do drzwi. Oczywiście Ruki nie przyszedł.
Reita: "Biedny Uruha xD"
Ruki: *mruczy do siebie* "To było taaaaak dawno..."
Aoi: "Ruki wie z nas najwięcej o muzyce". Shiro irytuje fakt, że wszyscy męczą się zawsze z taszczeniem instrumentów, a Rukiego widział noszącego wyposażenie zespołu tylko trzy razy w ciągu dwóch lat. Według Aoi'a, to zawsze Kai najwięcej dźwiga i pilnie ustawia sprzęt. Porównanie Rukiego i Kai'a by Aoi: "mają tę samą grupę krwi, ale... jest między nimi mnóstwo różnic"
Uruha: "on nie ma tej energii"
Reakcja Rukiego: *oniemiał*
Dalej jest kłótnia o pierścionki Rukiego, a raczej o to jak boli uderzenie nimi...
Kai: Jestem bity przez wszystkich, ale dlaczego Ty musisz robić to z tymi pierścionkami na palcach...?
Ruki: Biję Cię nimi przez przypadek...
Reita: Ja też miałem już okazję poczuć ten ból. Proszę Cię, miej trochę wyczucia...
Ruki: Mówisz poważnie?
Kai: To naprawdę boli.
Ruki: Wiem, że uderzenie z pierścionkami na palcach boli, ale byłeś z tego taki zadowolony, więc po prostu robiłem to dalej, sądząc, że chcesz, żeby bolało *śmiech*
Na pytanie "czy Ruki różni się czymś kiedy jesteście wszyscy razem od Rukiego, który jest z wyłącznie jednym z Was?" wszyscy zgadzają sie z Kai'em, który twierdzi, że kiedy Ruki jest tylko z nim, jest bardziej wrażliwy i czuły. Kai zwala to na wstydliwość Rukiego, kiedy jest z całą piątką. Przy czym Uru skarży się, że już się tak z nim nie dogaduje jak kiedyś. "Poczułem się samotny. Kiedyś spędzaliśmy razem mnóstwo czasu i mieliśmy wiele tematów. Może już go nie obchodzę..."
Na koniec Reita opowiada jak kiedyś pokazał Rukiemu swoją mailową konwersację z Uruhą, w której obgadywali Rukiego. Bynajmniej nie mówili nic złego i Ruki był w szoku, że żaden z nich nie jest wobec niego złośliwy. Reita i Uruha się śmieją.
Reita: "tylko my jesteśmy tak głupi, żeby zostawiać za sobą ślady" (w postaci maili)
Ruki: Amm... co to znaczy?
Reita: Kochamy Rukiego!
Aoi: Zap*imy wszystkich, którzy nie lubią Rukiego!
Apfjiu Siatanek ._. 20:29:46 15/01/2010 [Powrót] Komentuj
Fantastyczne xD Rukson jest po prostu fantastyczny. Kocham Gazeciarzy przeogromnie^^ Pozdrawiam.
wladzia 19:12:35 16/01/2010
| brak www IP: 83.27.150.165